Chłodny poranek

Święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba

czapla siwa z września 2018

Termometr w samochodzie pokazywał w czasie drogi do pracy 5-6°C. W drodze jedna ciekawa obserwacja – czapla siwa przelatująca nad Przymorzem. Zaparkowałem i z rękoma w kieszeniach, skulony z zimna, przeszedłem przez las od ul. Na Wzgórzu do ul. Traugutta. Rozgrzałem się dopiero pod koniec drogi, wyciągnąłem z kieszeni ręce, żeby wziąć lornetkę i sprawdzić, co siedzi na drzewie – były to akurat 2 grzywacze.

kos z marca 2018

W lesie raczej śpiewający standard: bogatka, piegża, kapturka, strzyżyk, kos, świstunka leśna i zięba. Widziałem nieśpiewającego rudzika, odezwała się też sroka. Odzywał się nieoznaczony dzięcioł, łącznie z werblowaniem, pewnie dzięcioł duży. Był też głos, który już wcześniej słyszałem, ale nie mam pewności, kto jest jego autorem. Brzmi jak połączenie głosu kawki i dzięcioła, mój główny podejrzany to jastrząb.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s