Lis

Wczoraj, w tym samym miejscu lasu, co 7 maja, zobaczyłem 3 młode lisy. Poznaję, że były młode, po krótkich, dziecinnych pyskach. Ale specjalistą nie jestem. Zrobiłem kilka zdjęć, z czego jedno, powyższe, jako tako nadaje się do pokazania. No cóż, było ciemno w lesie.

Jak widać, lisy nie były szczególnie spłoszone moją obecnością, choć dzieliło nas nie więcej niż 50 metrów. Podejrzewam obecność jamy w tej okolicy. Przypomnę, że wszystko dzieje się w Gdańskim Wrzeszczu, między ulicami Traugutta a Na Wzgórzu, w promieniu 200 metrów od akademików Politechniki.

Zdążyłem w tym małym spłachetku lasu zobaczyć od marca 4 gatunki ssaków: sarny (Capreolus capreolus), dziki (Sus scrofa), wiewiórkę (Sciurus vulgaris) i lisy właśnie (Vulpes vulpes). Przechadzał się też lasem kot (Felis catus), ale tego osobnika, jak puszczane bez smyczy psy (Canis lupus familiaris) na spacerach, pomijam w moich obliczeniach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s