Z punktu widzenia nocnego portiera

Obejrzałem już sporo krótkometrażowych filmów Kieślowskiego. Wygląda na to, że to był osobny, spory dział jego twórczości. Z punktu widzenia nocnego portiera (i inne też) jest dostępny na YouTube.

Podobno to jedyny film Kieślowskiego, w którym główny bohater jest postacią negatywną. Od kuchni kręcenie wyglądało w ten sposób, że reżyser nagrał na taśmę magnetofonową rozmowę z portierem, a potem dokręcił zainscenizowane obrazki jako wizję do fonii – plaża z wędkarzami, łapanie uciekającego, tresura psa, do której specjalnie kupiono owczarka niemieckiego.

Efekt jest wstrząsający. Pokazuje człowieka służbistę, dla którego świat jest czarno-biały. Wszyscy muszą przestrzegać regulaminów, a jak nie to czeka ich kara. Dlatego każdego trzeba kontrolować i on to właśnie chce i pragnie robić. Koleś jest antypatyczny, totalnie nietolerancyjny i nie starający się zrozumieć innych ludzi. Ma regulamin i koniec, kropka. Wytwór systemu, ale na szczęście też trochę postać wykreowana do filmu.

Dobra recenzja na stronie Klubu Seans 50.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s