Minding the Gap

Szybka akcja mailowa i stawiliśmy się w 5 osób pod KinoPortem, żeby obejrzeć Jutro albo pojutrze Binga Liu. Ciepły, letni wieczór i ulica Strajku Dokerów z kręcącą się bez celu dzieciarnią popalającą papierosy w tramwajowych przystankach bardzo pasowały do tego filmu.

Jak zostało mi to wyjaśnione, film wpisuje się w nurt filmów deskorolkowych kręconych masowo w Stanach. Ale wychodzi poza ten nurt, zmienia się z pokazywania jazdy na desce i imprez w film o dojrzewaniu, zakładaniu rodziny, zdobywaniu pracy. W końcu przeradza się w opowieść o przemocy w rodzinie i jej skutkach w późniejszym życiu, na wpływ jednych ludzi na drugich. Jest oczywiście coś o przyjaźni, coś o układaniu sobie życia, coś o pasji.

Ładnie nakręcony, mądry i w zasadzie terapeutyczny. Miło było chwilę o nim porozmawiać stojąc pod kinem i słuchając przelatujących jerzyków.

Na koniec pozytywna recenzja na blogu Popkultura Elitarna i głos negatywny na blogu Woda i Ogień.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s