Wójcik od miesiąca

Od 20 maja w tym samym miejscu Wrzeszcza śpiewa samiec wójcika. Spotykam go w drodze do pracy rano i czasem również z pracy po południu, ale tylko wtedy, gdy przyjeżdżam do pracy samochodem. Parkuję w ten sposób, że przechodzę przez jego biotop. Gdy jadę do pracy rowerem, nie docieram w to miejsce.

Dziś śpiewał tylko rano, gdy przy porannym chłodzie schodziłem z porosłej buczyną górki. Jego śpiew mieszał się z głosami śpiewaków, świstunek leśnych, zięby, strzyżyka, kapturki i kosa. Chwilę go wypatrywałem, dając kąsać się komarom. W końcu pojawił się niżej niż się spodziewałem i poczekał, aż zrobię mu kilka zdjęć.

Wójciki zimują w Indiach i, jak widać na obrazku na blogu migrantwach, dolatuje na miejsce najczęściej we wrześniu. A zdarza się, że już w lipcu. Nie będzie we Wrzeszczu śpiewać w nieskończoność.

Jak już wchodzimy na indyjskie strony, to dorzucam jeszcze artykuł z Bird Count India o odróżnianiu wójcika od śpiewającej niemal identycznie świstunki kaukaskiej. Widziałem tę drugą w Gruzji i identyfikację opierałem na geografii, a nie na cechach ptaka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s