Hachi: A Dog’s Tale

Sobotni wieczór to okazja do obejrzenia familijnego filmu. Przeszukałem ofertę Netflix i padło na Mojego przyjaciela Hachiko. Film dobrze oceniany, Ryszard Gere to aktor niezły, wszystko zapowiadało się dobrze.

Miłe złego początki. Film okazał się wycelowany w pobudzanie do płaczu, bez innego przekazu, bez postaci z charakterem (nie licząc psa) i bez pogłębiania czegokolwiek. Do obejrzenia i zapomnienia, takie 5/10.

A na koniec dla równowagi pozytywna recenzja z bloga Micky i bardziej umiarkowana z bloga Recenzje Druidki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s