Bridget Jones: The Edge of Reason

Oglądałem jedynkę i trójkę, więc rekomendacje IMDb podpowiedziały mi dwójkę. A że jest dostępna na Netflix, poświęciłem kilka wieczorów, żeby na raty ją obejrzeć.

No cóż, typowa komedia romantyczna o przekładanej budowie scenariusza: dobrze-kryzys-dobrze-kryzys-dobrze. A przy tym w czasie kryzysu pada deszcz i słychać smętną piosenkę pop. Fabuła nierealistyczna, problemy nie moje, ale całość wciąga, bawi i nie przeszkadza.

Linkuję do postu z Szyszka pisze blog, gdzie zrecenzowano za jednym zamachem cały tryptyk i również dwójka oberwała najmocniej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s