Pióro sójki

W drodze do pracy przeszedłem dziś przez las, kilkaset metrów pod górę i z górki. Po drodze usłyszałem dzięcioła dużego, pełzacza leśnego i kowalika, a więc same ptaki nierozerwalnie związane z drzewami. A na ziemi znalazłem to pióro z pokryw skrzydłowych sójki – fachowo na ten kolor mówi się kobaltowy i nie jest wytworzony pigmentem, pióro jest tak zbudowane, żeby rozszczepiać światło i zatrzymywać wszystko poza kolorem niebieskim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s