Dolor y gloria

Dobrze jest się wybrać do kina większą grupą. Zwłaszcza na ładny wizualnie (te kolory!) film ze spokojnie toczącą się akcją i prowokujący do rozmowy zaraz po nim. Tak, film spokojny, ale raczej nie za spokojny – skończył się właśnie w momencie, kiedy zaczynał mi się dłużyć.

Z ciekawszych blogowych recenzji: Dzienniki Urzędnicze i Boskajana.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s