Gi-saeng-chung

O filmie Parasite wiedziałem wcześniej, że zdobył Złotą Palmę w Cannes i że poleca go Quentin Tarantino (ta rekomendacja mnie nie zachęca). Że jest filmem koreańskim i widziałem zabawny trailer. Wybraliśmy się na premierowy pokaz do KinoPortu w ostatnio stałej pięcioosobowej grupie.

Trudno o nim coś napisać, nie zdradzając fabuły. Sporo w nim symboli. Jest jasny podział na dwie klasy społeczne, bogatych i biednych i jest próba ustalenia, która z tych klas w rzeczywistości żeruje na drugiej. W środku miał trochę dłużyzn, ale w ostatecznym rozrachunku komedia stała się czarną komedią, ocierając się o dramat i thriller, co tylko poprawia odbiór.

Po recenzję odsyłam do Nałogowego Filmożercy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s