Nauka oznaczania ptaków na Youtube

W zasobach internetu zebrał się pokaźny zbiór materiałów popularnonaukowych przybliżających temat oznaczania, czyli odróżniania od siebie gatunków ptaków. Obraz jest lepszy niż tysiąc słów, a ruchomy obraz z dźwiękiem jest najlepszy. Zatem polecam oglądanie filmów na Youtube. Najwięcej materiałów jest dla gatunków nearktycznych, czyli północnoamerykańskich, ale jest też coś o ptakach, które możemy spotkać w Polsce. Przoduje w dostarczaniu filmów The British Trust for Ornithology, u nas mamy Ptasią Strefę i ostatnio coś o głosach ptaków od Lasów Państwowych. No to systematycznie:

Blaszkodziobe (łabędzie, gęsi, kaczki)

Grzebiące

Perkozy

Gołębie

Kukułki

Jerzyki

Chruściele

Siewki

Alki

Wydrzyki

Mewy

Rybitwy

Nury

Rurkonose

Kormorany

Czaple

Szponiaste (rybołowy, jastrzębiowate)

Sowy

Dudki

Dzięcioły

Sokoły

Krukowate

Sikory

Skowronki

Trzciniaki

Jaskółki

Świstunki

Pokrzewki

Mysikróliki

Szpaki

Muchołówkowate (muchołówki, kląskawki, słowiki)

Drozdy

Wróble

Pliszkowate (pliszki i świergotki)

Łuszczaki

Poświerki

Trznadle

Zebrałem to w playlistę:


Dorosła mewa żółtonoga

Tydzień temu wybrałem się na spacer po osiedlu i na jednym ze zbiorników retencyjnych na Potoku Oliwskim zobaczyłem ciekawą mewę. Ponieważ aparat fotograficzny mam popsuty, zrobiłem zdjęcie przystawiając telefon do lornetki. Efekt widać powyżej, a poniżej przystępuję do identyfikacji na podstawie książki Gulls of Europe, Asia and North America Klausa Mallinga Olsena.

Po pierwsze zakładam, że mewa jest dorosła, bo ma jednolity kolor grzbietu. Nie ma ciapek charakterystycznych dla młodych mew.

Na stronach 22-25 książki są sylwetki dorosłych dużych mew. Do koloru grzbietu mojej mewy pasują następujące:

  • mewa południowa (Larus dominicanus)
  • mewa żółtonoga (Larus fuscus fuscus)
  • mewa żółtonoga (Larus fuscus intermedius)
  • mewa siodłata (Larus marinus)

Mewa południowa to mewa półkuli południowej, nigdy nie stwierdzona w Polsce. Ma czarny płaszcz, jak mewa żółtonoga fuscus, ale jest większa i masywniejsza i jej skrzydła mniej wystają za ogon (krótsza projekcja lotek). Te cechy są względne, więc szukam w książce cech ostro opisanych.

Skupiamy się na projekcji lotek, którą ocenić można na podstawie liczby widocznych białych końców lotek pierwszorzędowych. U mewy południowej powinno ich być 4-5 (i odległości między nimi powinny maleć), a u mewy żółtonogiej powinno ich być 5-6. Ja widzę wyraźne 3 białe kropki i kolejne 2 ledwie dostrzegalne. W sumie 5, co jest na granicy obu gatunków. Cecha nie pomogła.

Muszę skupić się na cechach względnych. Mewa południowa w porównaniu z żółtonogą ma głowę bardziej kwadratową i grubszy dziób zwłaszcza przy końcu. Na moje oko te cechy wykluczają mewę południową.

Cechy dorosłej mewy żółtonogiej Larus fuscus fuscus o tej porze roku to: biała głowa, jasnożółty dziób z czerwoną plamą w podcięciu, często znoszone końcówki lotek pierwszorzędowych (znikające białe kropki na końcach skrzydeł). Wszystkie te cechy się zgadzają.

Jako cechę odróżniającą podgatunki fuscus i intermedius przyjmuję kontrast między kolorem grzbietu i czernią lotek. U mojej mewy tego kontrastu brak, nie widziałem go w terenie, więc wskazuje to na podgatunek nominatywny. U L. f. intermedius grzbiet jest jaśniejszy niż lotki.

Dla mewy siodłatej jako główna cecha diagnostyczna wskazywany jest wzór na lotkach pierwszorzędowych. Powinny być widoczne 3 duże białe plamy największych lotek, przy czym P10 powinno być całe białe, a jego czerń niewidoczna na złożonym skrzydle. Ta cecha nie pasuje do mojej mewy, u niej widać kilka drobnych białych plamek.

Poza tym mewy siodłate mają bardziej kwadratowe głowy i grubsze dzioby niż żółtonogie. A więc widziałem dorosłą mewę żółtonogą z bałtyckiego podgatunku nominatywnego fuscus.

Myszołów

Tydzień temu nad Lasami Oliwskimi widziałem trzy myszołowy, które starał się przegonić pojedynczy kruk. Kruki o tej porze roku już rozpoczynają lęgi, więc mogą się robić nerwowe. Myszołowy po prostu wzbiły się w górę i kruk odpuścił. Zrobiłem dwa marne zdjęcia myszołowa, który przeleciał najbliżej mnie. Sprawdzę teraz, jak Collins (C) i Jonsson (J) pomagają w oznaczaniu tych ptaków w terenie. Na warsztat wezmę kurhannika (Buteo rufinus), myszołowa wschodniego (Buteo buteo vulpinus), myszołowa (Buteo buteo, podgatunki inne niż vulpinus), myszołowa włochatego (Buteo lagopus) i trzmielojada (Pernis apivorus).

Na początek przyjrzymy się nadgarstkom.

  • kurhannik: rozległe ciemne plamy nadgarstkowe (C); ciemna plama w nadgarstku (J). U mojego ptaka najciemniejszy jest zewnętrzny pas nadgarstka, na pewno nie jest to rozległa plama. Nie ma punktu.
  • myszołów wschodni: nic nie piszą o nadgarstku, nie ma punktu.
  • myszołów: diagnostyczna ciemna plama nadgarstkowa, często w kształcie grubego przecinka (C); u jasnych osobników ciemne plamy w nadgarstkach są zredukowane do kształtu przecinka (J). To się zgadza, najciemniejszy jest właśnie przecinek. Przyznaję punkt.
  • myszołów włochaty: czarniawe plamy nadgarstkowe (C); ciemne plamy w nadgarstkach (J). Nie ma mowy o tym, że plamy mają być rozległe, więc punkt przyznaję.
  • trzmielojad: prostokątna lub owalna ciemna plama nadgarstkowa (C); ciemne plamy w nadgarstkach są zawsze owalne (J). Mój ptak ma przecinkowatą plamę, więc trzmielojad punktu nie dostaje.

Po nadgarstkach przyjrzymy się lotkom.

  • kurhannik: czarny pas końcowy na skrzydłach, bardzo białe nasady lotek I rzędu od spodu […] Juv.: niewyraźny pas wzdłuż tylnej krawędzi skrzydła (C). Dodam, że pominąłem opis ciemnej odmiany kurhannika. Dla pozostałych odmian opis pasuje do ptaka dorosłego. Mój ptak ma wyraźny pas końcu lotek i lotki pierwszorzędowe mają jaśniejsze nasady niż pozostałe lotki. Przyznaję punkt dorosłemu kurhannikowi.
  • myszołów wschodni: [w porównaniu z myszołowem zwyczajnym] nieco bielsze lotki od spodu z drobniejszym, ale wyrazistszym prążkowaniem oraz ostrzej zarysowany czarny koniec i tylny brzeg skrzydła u dorosłych (C). Cechy porównujące z myszołowem są nieostre, ale ponieważ mój ptak ma pas na końcach lotek rozmyty, a nie ostro zarysowany, nie przyznaję punktu.
  • myszołów: od spodu tylny brzeg i koniec skrzydła, w tym całe „palce”, czarniawe; pozostała część lotek biaława, ciemno prążkowana (5-7 prążków; na zewn. lotkach I rzędu tylko nikłe prążki) (C); rozjaśnienie u nasady lotek 1. rzędu […] Ad. ma szeroki ciemny pasek na skrzydłach, juv. ma pasek na tylnym brzegu skrzydeł bledszy i nieostry (J). Ciemny pas jest, palce też są ciemne. Naliczyłem na lotkach 5-6 prążków, przy czym najdłuższe lotki mają najwięcej bieli. Przyznaję punkt, choć nie potrafię rozstrzygnąć, czy to ad. czy juv.
  • myszołów włochaty: odmiana ciemna ma lotki białe, intensywnie czarno prążkowane […] Ad. samiec: lotki wąsko lecz wyraźnie prążkowane […] Juv.: lotki jedynie niewyraźnie prążkowane, pas końcowy rozmyty (C). Lotki mają prążki i jest pas końcowy. Najbardziej pasuje opis młodego lagopusa, więc punkt przyznaję.
  • trzmielojad: Ad. samiec: tylko końce najdłuższych lotek I rzędu czarne, ostro odgraniczone, wyraźny czarny tylny brzeg skrzydła; duży odstęp od następnego ciemnego pasa na jasnoszarych lotkach (C); ad. ma na spodzie skrzydeł szeroki pasek przedkońcowy i dwa węższe u nasady (J). Nie cytuję opisów dla samic i młodych trzmielojadów, ponieważ wszystkie te ptaki mają kilka pasów na skrzydłach. Mój ptak ma jeden pas na końcu skrzydeł i prążki nie tworzące pasa. Nie przyznaję punktu.

Popatrzmy na ogon.

  • kurhannik: u ad. nieprążkowany jasnordzawy ogon (może być ślad ciemnego pasa na końcu) (C). Jakieś prążki jednak widzę u mojego ptaka, więc nie przyznaję punktu.
  • myszołów wschodni: często ma rdzawy ogon (J). Generalnie nie widzę odcieni czerwieni w upierzeniu mojego ptaka, więc nie przyznaję punktu.
  • myszołów: brudnobiały ogon gęsto szaro prążkowany […] Ad.: pas końcowy na ogonie czarniawy, wydatny i dużo szerszy niż paski wewn. […] Juv.: brak wyraźnie szerszego pasa końcowego na ogonie (C). Opis się zgadza, a ponieważ nie ma na końcu ogona szerokiego pasa, punkt dostaje młody myszołów.
  • myszołów włochaty: biała nasada ogona z wierzchu i od spodu (C); zawsze rozpoznawalny po białym ogonie z ciemnym paskiem przedkońcowym (J). Nie ma białej nasady, nie ma punktu.
  • trzmielojad: Ad. samiec: wyraźny czarny pas końcowy i szeroki odstęp od jednego lub dwóch węższych ciemnych pasów u nasady […] Juv.: ogon często ciemnawy, z 4 lub 5 równomiernie rozmieszczonymi pręgami (C); ad. ma ogon z szerokim paskiem przedkońcowym i dwoma węższymi u nasady […] juv. ma rysunek ogona bardziej regularny (J). Mój ptak nie ma pasów na ogonie, więc nie przyznaję punktu.

Pozostał brzuch i pierś.

  • kurhannik: jasna pierś i stopniowo ciemniejący brzuch (C); jasna pierś bez wyraźnego rysunku, brązowe boki brzucha (J). Mój ptak ma rysunek odwrotny: ciemną pierś i jaśniejszy brzuch. Nie ma punktu.
  • myszołów wschodni: cieplejszy, bardziej rdzawy spód ciała […] nie mają jasnej przepaski przez spód piersi (C). Nie ma odcieni czerwonego, a ciemna pierś jest odcięta od brzucha jasną przepaską. Nie przyznaję punktu.
  • myszołów: jasny pas przez dolną część piersi, oddzielający ciemną górną część piersi od (boków) brzucha (C); rozjaśnienie w kształcie U na piersi (J). Znów opis się zgadza i jest mocny punkt. Dodam, że Collins wskazuje różnicę między dorosłym a młodym ptakiem. Dorosły na rysunek tułowia w poprzecznie prążki, a młody w pionowe kreski. Tu mój ptak pasuje bardziej na dorosłego.
  • myszołów włochaty: ciemny brzuch (C). Nie ma co się rozwodzić, mój ptak ma ciemniejszą pierś niż brzuch, więc nie ma punktu.
  • trzmielojad: bez rozjaśnienia na piersi (C); brakuje jasnej podkowy na piersi (J). Jednoznacznie na punkt nie zasłużył.

Po zliczeniu punktów zwycięża myszołów z kompletem 4 cech. Żaden inny gatunek ani podgatunek nie dostał 3 lub 2 punktów, więc Buteo buteo zdominował konkurencję. Nie potrafię jednak zwiekować ptaka, ma ogon młodego ptaka, ale tułów prążkowany jak ptak dorosły.

Na koniec dodam, że najlepsze porady w odróżnianiu myszołowa i myszołowa włochatego podał Wojciech Guzik na swoim blogu Na ptaki. Gorąco polecam.

Potencjalny hybryd czernica x ogorzałka

Z niedzielnego spaceru po Parku Reagana w Gdańsku przyniosłem zdjęcia grążycy, której chciałbym się przyjrzeć. Jak widać, jest to samica lub młody ptak z rodzaju Aythya. Przejrzę Collinsa i Jonssona i zobaczymy, czy możemy kaczkę oznaczyć.

Po obejrzeniu ilustracji biorę na warsztat gatunki: ogorzałka Aythya marila, czernica Aythya fuligula, ogorzałka mała Aythya affinis i opisany przykładowy hybryd ogorzałki i czernicy. Sprawdzanie cech zacznę od bieli u nasady dzioba.

  • ogorzałka: uderzająca szeroka biała obwódka nasady dzioba […], juv. przypomina ad. ♀, ale mniej bieli u nasady dzioba (Collins), szeroka biała plama u nasady dzioba […] juv. jesienią z często mniej wyraźną plamą u nasady dzioba (Jonsson). Zgodnie z tym opisem dorosła samica nie dostanie punktu, bo biel przy dziobie nie tworzy pełnej obwódki. Ale młody ptak jest możliwy i tu punkt się należy.
  • czernica: przypomina ogorzałkę, zwłaszcza gdy ma biel u nasady dzioba (C), niektóre mają białe otoczenie nasady dzioba, lecz nigdy tak rozległe jak u ogorzałki (J). Biel naszej kaczki nie jest rozległa, więc punkt zaliczam.
  • ogorzałka mała: ♀ jak ogorzałki (C), samica trudno rozpoznawalna (J). Dam sobie spokój z opisem tego gatunku w Jonssonie. Punkt muszę przyznać.
  • hybryd ogorzałka x czernica: dużo białych piór u nasady dzioba (C). „Dużo” to pojęcie względne. Co prawda nasz ptak ma mniej bieli niż ptak przedstawiony na książkowej ilustracji, ale punkt zaliczam.

Przejdźmy do kolorów samego dzioba:

  • ogorzałka: mniej czerni na końcu dzioba (zwykle czarny tylko paznokieć) (C), na dziobie mały czarny paznokieć (J). Co prawda Collins dopuszcza zmienność i używa słowa „zwykle”, ale drugi przewodnik nie pozostawia miejsca na domysły. Nasza kaczka ma czarny cały koniec dzioba, a nie tylko jego środkowy fragment. Punktu brak.
  • czernica: dziób jasno sinoszary z koniuszkiem „unurzanym” w czerni (C), szeroki czarny koniec dzioba (J). Opis jest zgodny, przyznaję punkt.
  • ogorzałka mała: mniej ciemnego na końcu niż u czernicy (C). Czy nasza kaczka ma wystarczająco mało czarnego na końcu dzioba? Ponieważ niczego tu nie zakładam, przyznam pół punktu. Czerni jest na dziobie więcej niż na ilustracji w książce, ale granica nie jest ostro opisana.
  • hybryd ogorzałka x czernica: większa czarna plama na końcu dzioba (C). Znów nie jest to ostre stwierdzenie, ale rysunek przypomina to, co widzę na zdjęciu. Przyznaję punkt.

Spójrzmy jeszcze na kształt głowy i ewentualną obecność piór tworzących czub.

  • ogorzałka: brak śladów czubka na potylicy; bardziej wydłużony kształt głowy z łagodnie zaokrąglonym profilem (C), zaokrąglona głowa (J). Głowa jest okrągła i nie widzę czuba z tyłu. Zaliczam punkt.
  • czernica: głowa „nierówno zaokrąglona” z wysokim czołem i płaskim ciemieniem […] krótki czubek (C), kanciasta głowa z niewielkim czubkiem na potylicy (J). Opis kształtu głowy nie jest idealny, ale nasza kaczka raczej kanciasta nie jest. Nie ma czubka, nie ma punktu.
  • ogorzałka mała: ostro wysklepiony tył ciemienia, sprawiający niemal wrażenie śladowego czubka (C). Nie mamy ostrych kształtów, więc punktu nie przyznaję.
  • hybryd ogorzałka x czernica: brak śladów czubka na okrągłej głowie (C). Opis zgodny, punkt się należy.
  • ogorzałka: brunatna z jasnymi szarobrązowymi bokami i nieco ciemniejszym grzbietem z lekkim szarawym falistym rysunkiem (C), szaro prążkowane boki (J). Widzę na zdjęciu odpowiednie kolory, ale brakuje mi tego falistego rysunku na grzbiecie. Przyznaję pół punktu.
  • czernica: brunatna z jaśniejszymi bokami, u większości z rozmytymi ciemnymi plamami (C), upierzenie nie jest szaro przyprószone (J). Opis jest niejednoznaczny, ale kwalifikuje do przyznania punktu.
  • ogorzałka mała: szarawy „grzbiet” (C). Grzbiet jest raczej brązowy, więc punktu nie ma.
  • hybryd ogorzałka x czernica: zauważalnie ciemniejszy grzbiet, wyraźnie ciemniejszy niż boki (C). Takie opisy lubię, wszystko się zgadza.

Podsumowując wygrywa hybryd z kompletem 4 punktów. Kolejna jest czernica z 3 punktami – ten gatunek odpadł z powodu kształtu głowy i braku widocznego czubka. Temat muszę zweryfikować w szerszym gronie, bo hybrydy to ciekawy temat.

Na koniec przykładowe fotki podstawowych gatunków:

czernica, styczeń 2016, Hel
ogorzałka, luty 2018, Sopot

Zimowa śmieszka

Korzystając z wypadającego w poniedziałek święta Trzech Króli, wybrałem się za dnia na plażę w Stogach poszukać uhli azjatyckiej. Uhli nie znalazłem, ale zrobiłem kilka zdjęć jednego z przedstawicieli rodziny mew, czyli Laridae. Posłużą do kolejnego testu popularnych przewodników terenowych, sprawdzę, czy sobie naprawdę radzą z prostymi gatunkami. Przewodniki na mewach testowałem już na przykładzie mewy siwej i mewy srebrzystej – z różnym skutkiem, odsyłam do tych postów.

Na zdjęciu mamy raczej małą mewę, z czerwonymi nogami. Pod uwagę przy oznaczeniu wezmę gatunki: śmieszka Chroicocephalus ridibundus, mewa cienkodzioba Chroicocephalus genei, mewa kanadyjska Chroicocephalus philadelphia i mewa czarnogłowa Ichthyaetus melanocephalus. Po zapoznaniu się rysunkami uznaję, że mam do czynienia z ptakiem dorosłym. Zacznę punktowanie od dzioba.

  • śmieszka: czerwonawy dziób i rozległy ciemny koniec (Collins), dziób czerwony (Larsson). Zaliczam punkt.
  • mewa cienkodzioba: jaśniej czerwony dziób i niewielki ciemny koniec (C), dziób ciemnoczerwony (L). Też zaliczam punkt.
  • mewa kanadyjska: dziób cały czarny lub przeważająco czarny (C), dziób czarny (L). Tu brak punktu dla tej mewy.
  • mewa czarnogłowa: szkarłatny dziób mniej jaskrawy zimą (C), dziób ciemnoczerwony z czarnym paskiem przedkońcowym (L). Pierwszy opis pasuje, drugi mniej z powodu braku czarnego paska, więc dam pół punktu.
  • śmieszka: biały przedni brzeg dłoni […], ewidentny czarniawy obszar graniczący z białym przednim brzegiem spodu dłoni (C), białe kliny na lotkach 1. rzędu, widoczne po obu stronach skrzydeł (L). Jest biały przód, jest dalej czarny obszar, jasne kliny na czarnych lotkach widzę na drugim zdjęciu. Wszystko się zgadza, przyznaję drugi punkt.
  • mewa cienkodzioba: przypomina śmieszkę rysunkiem na skrzydle (C). No cóż, drugi punkt się należy.
  • mewa kanadyjska: nie ma ciemnoszarego spodu dłoni, przez co lotki I rzędu są od spodu prześwitująco białe lub jasnoszare z wyraźnym czarnym paskiem końcowym (C), białe od spodu i prześwitujące lotki 1. rzędu, tylko z wąskim ciemnym paskiem końcowym (L). Nie czarnego paska na końcu lotek, jest za to szary spód skrzydła. Nadal bez punktu.
  • mewa czarnogłowa: całe białe lotki i sterówki (C), skrzydła mają czysto białe końce (L). Cecha się nie zgadza, brak punktu.
  • śmieszka: wyrazista ciemna plamka uszna […], ciemne oczy (C), głowa biała z wyraźną plamką uszną (L). Zgadza się, jest trzeci punkt.
  • mewa cienkodzioba: jedynie nikła plamka uszna, jeśli w ogóle; i zwykle ewidentna żółtawa lub biaława tęczówka (C). Tym razem bez punktu z powodu koloru oka.
  • mewa kanadyjska: zwykle ma większą plamkę uszną (C), kark popielaty (L). Plamka uszna się zgadza, ale kark jest biały. Przyznaję pierwsze pół punktu.
  • mewa czarnogłowa: ciemna maska (C), ciemne pokrywy uszne tworzą maseczkę za okiem (L). Za okiem jest tylko plamka, więc punktu brak.
  • śmieszka: czerwone nogi (C), nogi czerwone (L). Zgadza się, 4/4 punkty, mamy komplet.
  • mewa cienkodzioba: jaśniej czerwone nogi (C), nogi ciemnoczerwone (L). Zaliczam, łącznie mamy 3/4 punkty.
  • mewa kanadyjska: jasne cielistoróżowe nogi (nie czerwone) (C). Nasza mewa ma raczej jasne czerwone nogi, więc punktu nie przyznaję. Na koniec zaledwie 0,5/4 punkty.
  • mewa czarnogłowa: szkarłatne nogi mniej jaskrawe zimą (C). Punkt się należy, więc łącznie mamy 1,5/4 punkty.

Przewodniki zdały egzamin, świetnie się nadają do oznaczania małych dorosłych mew zimą. Wygrała śmieszka, w cuglach wyprzedzając mewę cienkodziobą, którą zgubił kolor oka.

Perkozek zimą

Na początek roku 2020 wracam do obserwacji z 31 grudnia. Na stawie w Oliwie widziałem perkoza, którego za chwilę spróbujemy oznaczyć za pomocą najpopularniejszych przewodników terenowych. Perkoza rogatego identyfikowaliśmy w październiku, więc teraz ograniczę się do alternatywy perkozek – perkoz grubodzioby. Ten drugi to rzadko zalatujący do Europy ptak północnoamerykański.

Diagnostyczną cechą jest dziób. W Jonssonie czytam przy perkozie grubodziobym: wyróżnia się krótkim i grubym dziobem o rogowej barwie zimą. Podobnie w Collinsie: dziób bardzo gruby i masywny. […] Zima: dziób białawy lub żółtawy. Czy dziób jest krótki i gruby, to kwestia względna. Ale barwa rogowa lub żółtawa się zgadza. Widzę na obrazkach, że raczej dziób powinien być jeszcze grubszy, żeby uznać ptaka za perkoza grubodziobego, ale szukam dalej.

Na rysunku w Collinsie widzę porównanie tyłu głowy obu perkozów. Dla perkozka jest oznaczone: jaśniejsze boki głowy. Dla perkoza grubodziobego: gładkie. I tu obserwowany przeze mnie ptak nie pozwala na rozstrzygnięcie. Niby boki głowy są lekko jaśniejsze, ale na pewno nie aż tak, jak to narysowano w książce przy perkozku.

I musiałbym zostawić tego ptaka jako ironicznie nieoznaczonego, ale na rysunkach w książkach zauważyłem kolejną cechę. Perkozek ma kontrastową czapeczkę dochodzącą do oka. Perkoz grubodzioby ma jednolity kolor policzka i wierzchu głowy, nie ma czapeczki. Czyli jednak mamy do czynienia z perkozkiem.

Aby definitywnie odrzucić w identyfikacji również perkoza rogatego i zausznika, zacytuję znów Collinsa z opisu perkozka: ogólne ubarwienie brązowo-płowe, bez kontrastów czerni, szarości i bieli […] policzki i przód szyi piaskowopłowe. Pierwsza część tego cytatu może być jeszcze problematyczna, bo kontrasty w upierzeniu mogę dostrzec. Ale skoro druga część cytatu wskazuje na policzki i szyję, to sprawa się wyjaśnia. Widziany przeze mnie ptak nie ma tam bieli, więc jest perkozkiem.

Szaty mewy srebrzystej

Z ostatniego podejścia do oznaczania mewy srebrzystej puenta jest następująca: Jonsson się do identyfikacji dużych mew nie nadaje, a Collins tylko przybliża do oznaczenia. Powoli będę przechodził na Olsena. Ale zainspirowany podejściem Gulls Research Organisation zestawiłem moje zdjęcia mew srebrzystych.

A więc po kolei, jak się zmienia upierzenie mewy srebrzystej:

juv./1cy, sierpień 2017, Sopot
1cy, wrzesień 2018, Gdańsk
1cy, listopad 2015, Gdynia
1cy, grudzień 2014, Hel
2cy, styczeń 2012, Hel
2cy, luty 2015, Hel
2cy, marzec 2015, Sopot
2cy, czerwiec 2015, Sopot
2cy, sierpień 2017, Sopot
2cy, wrzesień 2014, Kąty Rybackie
2cy, październik 2017, Sopot
2cy, listopad 2013, Gdańsk
2cy, grudzień 2017, Sopot
3cy, styczeń 2016, Hel
3cy, luty 2014, Sopot
3cy, marzec 2013, Sopot
3cy, czerwiec 2015, Sopot
3cy, wrzesień 2013, Sopot
3cy. październik 2013, Jastarnia
3cy, listopad 2015, Gdynia
3cy, grudzień 2013, Jastarnia
4cy, styczeń 2015, Gdańsk
4cy, luty 2013, Sopot
4cy, czerwiec 2012, Gdańsk
4cy, wrzesień 2014, Hel
4cy, październik 2013, Gdynia
4cy, listopad 2013, Gdańsk
4cy, grudzień 2014, Gdańsk
ad., styczeń 2016, Hel
ad., luty 2014, Sopot
ad., marzec 2015, Gdańsk
ad., lipiec 2019, Gdańsk
ad., sierpień 2017, Sopot
ad., wrzesień 2013, Gdańsk
ad., październik 2014, Sopot
ad., listopad 2015, Gdynia
ad., grudzień 2014, Gdańsk

Mewa srebrzysta 2cy

7 września odczytałem na plaży w Gdańsku Jelitkowie drugoroczną mewę srebrzystą z samą tylko obrączką metalową. Została zaobrączkowana w czerwcu 2018 jako pisklę przez Marcina Przymenckiego i Klaudię Litwiniak. Gniazdo znajdowało się na jednym z bloków na oddalonej o 1,5 km Żabiance. Ponieważ pstrykąłem temu ptakowi ponad 50 zdjęć, posłużę się nim jako testerem oznaczania mew z przewodników terenowych. Zakładam, że na początku września nie była jeszcze w szacie drugozimowej, roboczo można ją nazwać szatą pierwszego lata, a najwłaściwiej w trakcie pierzenia z szaty pierwszozimowej do drugozimowej.

Do dużych mew Jonsson jest mało przydatny. Traktuje mewę białogłową i romańską jak jeden gatunek, nie opisuje wszystkich szat i podaje mało cech. O niedojrzałej mewie srebrzystej pisze: ptaki niewybarwione można mylić z innymi gatunkami dużych mew, ale normalnie dobrą cechę stanowią okienka na wierzchu skrzydeł, utworzone przez rozjaśnienia na wewnętrznych lotkach 1. rzędu. Nie mam zdjęcia wierzchu skrzydeł, więc u Jonssona nie mam czego szukać.

Collins zaczyna od kilku niepomocnych cech srebrzaka, zakładających porównanie z innymi gatunkami, typu krótsze skrzydła. Skoro nie wiem, jak krótkie skrzydła są wystarczające, żeby mewa była srebrzystą, nie zawracam sobie nimi głowy. Pierwsza dobrze napisana cecha: nogi różowe we wszystkich szatach. Cecha jest zaliczona, ale więcej cech nie ma i trzeba szukać porad w opisach kolejnych gatunków.

W opisie amerykańskiej mewy popielatej muszę bazować na cechach szaty pierwszej zimy. Spróbujmy: typowy ptak w 1. zimie ma wyraźny kontrast między białawą głową a wciąż jednolicie brunatnym spodem tułowia. U mojego ptaka spód tułowia jest co prawda bardziej nakrapiany niż głowa, ale o kontraście nie ma mowy. Czytam dalej o popielatej 1z.: dziób różowy z ciemnym końcem. No cóż, ja takiego opisu wykluczyć nie mogę. Być może mój ptak miał pół roku wcześniej inaczej ubarwiony dziób, ale teraz róż się zgadza i ciemny koniec również, choć na samym końcu dzioba jest rozjaśnienie.

Idę do opisu mewy romańskiej: młode ptaki (juv., 1. zima) często rozpoznawane dzięki kombinacji: jasnej głowy ze śladem ciemniejszej maski, całego czarnego, masywnego dzioba. Tu urwę. Głowa może nie jest biała, ale jest jasna. Ślad ciemniejszej maski też jest. Przy rysunku szaty 2z. jest napisane: biała głowa; wyraźny ciemny półksiężyc oczny. I ja widzę ten półksiężyc. Nie zgadza się czarny dziób, ale może to być cecha nie występująca we wrześniu.

Skorzystam z tego, że zrobiłem słabe zdjęcie ptaka w locie i zacytuję kolejną część opisu młodej mewy romańskiej: jasny kuper i wyraźny czarny pasek ogonowy, jasny spód ciała. Kuper jest tu najjaśniejszym miejscem, a na ogonie jest czarny pas. Tylko spód ciała nie jest tak jasny, jakby mógł być. Opis mewy armeńskiej muszę pominąć, bo są tam tylko odwołania do mewy romańskiej.

Z mewą śródziemnomorską jest dużo łatwiej: 2. rok: odróżniana po jasnoszarym płaszczu; „eleganckim” rysunku skrzydła z ciemnym i wyraźnym paskiem drugorzędowym; wąskim czarnym pasku ogonowym i ciemnych nogach. Otóż mój ptak ma biało-brązowy płaszcz z niewielką domieszką szarości, drugorzędówki nie kontrastują z resztą skrzydła, pasek ogonowy jest na pół ogona, więc nie jest wąski, a nogi są jasne. Chociaż ten gatunek może odrzucić na 100%.

Do wykluczenia mewy białogłowej kluczowy może być płaszcz. Czytam: 1. zima: […] pierzy się dość wcześnie, stopniowo uzyskując na płaszczu i barkówkach jaśniejsze szare pióra z ciemnymi kropkami lub kotwiczkami. Mój ptak wyrasta z szaty pierwszozimowej i nadal nie ma wiele szarości na płaszczu. Ma co najwyżej pióra brązowo-szare, a na pewno nie szare z ciemnymi kropkami.

Napisałbym coś o mewach siodłatej i żółtonogiej, ale w opisie nie znalazłem żadnej godnej zacytowania cechy dla interesującej mnie szaty. A więc bazuję na rysunkach, a właściwie na oznaczeniu obrączkarzy.

Perkoz rogaty

Cofam się w czasie do soboty 19 października. W drodze do Krynicy Morskiej odwiedziłem wtedy rezerwat Mewia Łacha od strony Mikoszewa. W kaczej zupie złożonej z krzyżówek, świstunów, krakw, płaskonosów, rożeńców, cyraneczek, czernic, głowienek, ogorzałek, gągołów, bielaczków i nurogęsi (uff… to chyba wszystkie gatunki Anatini) pływały trzy gatunki perkozów: dwuczuby, rogaty i perkozek. Ale nie uprzedzajmy faktów – sprawdzę, co na temat identyfikacji jednego z rzadziej przeze mnie widzianych gatunków mówią przewodniki.

Tym razem zacznę od Jonssona i podejdę do tematu szeroko. Pierwszym gatunkiem do weryfikacji będzie perkoz dwuczuby (Podiceps cristatus) w szacie spoczynkowej. Czytam: ma z przodu czysto białą szyję […] a czarna czapeczka nie sięga do oka. Biały przód szyi się zgadza, ale czapeczka mojego ptaka, choć jest czarna, to ewidentnie obejmuje oko. Dwuczubego muszę wykluczyć już na tej podstawie, bo nic więcej konkretnego w Jonssonie nie przeczytam.

Kolejny jest perkoz rdzawoszyi (Podiceps grisegena) w szacie spoczynkowej. Czytam: szara szyja kontrastująca z białym gardłem i piersią. U mojego ptaka jest lekkie przybrudzenie na szyi, ale nie można go nazwać kontrastującym z gardłem i piersią. Dalej: czarna czapeczka obejmuje oko i kantarek, a czarny dziób ma żółtawą nasadę. Ustaliliśmy już, że czapeczka jest czarna i że obejmuje oko. Kantarek, czyli pióra między okiem a dziobem, też tworzą jedną plamę z czapeczką. Ale dziób jest raczej ciemnoszary i na pewno nie ma nigdzie śladu żółtego. A więc rdzawoszyjego skreślam dzięki niekontrastowej szyi i takimże dziobie.

Kolejny ptak to zausznik (Podiceps nigricollis) również w szacie spoczynkowej. Jedna z pierwszych wymienionych cech to: zadarty dziób. Mój ptak ma dziób ewidentnie prosty. Czytam dalej: w szacie spoczynkowej różni się od perkoza rogatego […] brudnoszarym przodem szyi. Mój ptak ma przód szyi jasny, co najwyżej brudnobiały, a nie brudnoszary. Dalej: tył ciała jest często napuszony. Takiej cechy nie widzę, zwłaszcza porównując z obrazkiem w książce, ale skoro cecha nie musi występować zawsze, to nie ma co na niej opierać oznaczenia. Odrzucam zausznika na podstawie kształtu dzioba i koloru szyi.

Na koniec sprawdzam perkoza rogatego (Podiceps auritus) w szatach spoczynkowej i szacie nazwanej w książce juv./1. zima. Czytam: w szacie spoczynkowej ma czysto białe policzki i przód szyi, a granica między czarnym wierzchem głowy i policzkiem jest zwykle ostro zarysowana. Kolor policzków i przodu szyi się zgadza, o lekkim przybrudzeniu ponad piersią nie ma co wspominać. Policzek też kontrastowo odcina się od czapeczki. Dalej: między dziobem a okiem przebiega wąski pasek jasnej nagiej skóry, a na kantarku zaznacza się jasna plamka. Paska skóry nie dostrzegam, ale mogę założyć na podstawie rysunków, że jest na tyle wąski, że może nie być widoczny. A rozjaśnienie w formie plamki przed okiem rzeczywiście jest. Rogaty się zgadza.

Dla pewności sprawdzam opis rogatego w Collinsie. Czytam na początek: płaskie ciemię wysklepione z tyłu. Co oznacza to wysklepienie, nigdy nie wiem. Sprawdzałem nawet w Słowniku Języka Polskiego i słowo to ma znaczenie tylko architektoniczne, ale porównując różne zdjęcia mojego ptaka zauważam, że owal głowy jest dość zmienny i pewnie zależy od ułożenia piór. Czytam dalej: dziób prosty […] często z jasnym końcem. Prosty dziób już został przeze mnie zauważony, teraz dostrzegam rozjaśnienie jego końcówki. Czytam dalej: wyraźna czarna czapeczka ostro odgraniczona od białych policzków, granica biegnie prosto od dzioba przez oko (ciemny kolor nie rozlewa się na pokrywy uszne), a przy karku jedynie drobny biały „haczyk” (jeśli w ogóle). O większości z tych cech można było już przeczytać. Nowością jest „haczyk”, którego mój ptak nie ma. Ale cecha jest opcjonalna, więc tę część opisu biorę za potwierdzenie oznaczenia. Na koniec jeszcze dwie cechy: ciemna obroża z przodu szyi niekiedy dość rozległa […]; z bliska biaława plama na kantarku. A więc to przybrudzenie nad piersią to nie złudzenie, to obroża. U mojego ptaka nie jest rozległa, ale jej istnienie jest potwierdzeniem oznaczenia. Tak jak jasna plamka na kantarku. A więc jest to perkoz rogaty.

Na koniec dorzucę jeszcze kilka historycznych moich zdjęć przedstawicieli tego gatunku w szacie spoczynkowej:

Mewia Łacha, październik 2011
Hel, grudzień 2013
Mewia Łacha, październik 2014

Potrzos pierwszozimowy

Niedzielny spacer brzegiem Zalewu Wiślanego w Krynicy Morskiej uważam za udany. Odczytałem obrączkę na mewie siwej, napatrzyłem się na migrujące wróblaki z rodzynkami w postaci lerek i krzyżodzioba świerkowego i goniące za nimi drapole, w tym sokoła wędrownego i kilku błotniaków zbożowych. Na chwilę na gałęzi przysiadł ptak z rodzaju Emberiza, zdążyłem zrobić mu 3 słabe zdjęcia i będzie to dobry test dla przewodników ornitologicznych – czy pozwolą na oznaczenie trznadlowatego z ograniczonego materiału.

Pierwszy gatunek do sprawdzenia to potrzos w szacie pierwszozimowej. Collins w pierwszej kolejności zwraca uwagę na dziób, który powinien być ciemny. Dziób mojego ptaka może być ciemny, ale można go też nazwać jasnym, kwestia jest niejednoznaczna. Na rysunku w książce oznaczone są kolejne cechy: jaśniejszy brązowy środek ciemienia i ciemny pasek do nasady dzioba. Ciemienia nie widać dobrze, ale w istnienie paska można uwierzyć. Ciemny wąs zdecydowanie sięga do dzioba. Kolejna cecha w tekście: policzki zawsze dość ciemne (nigdy jednolicie rdzawobrązowe jak u trznadelka), co również mogę potwierdzić z moich zdjęć. Na razie idziemy jak burza, cechy pasują do potrzosa.

Collins pisze jeszcze o nogach. W tekście: nogi rdzawobrązowe lub czarne, a przy rysunkach: rdzawo- lub szarobrązowe. Z moich zdjęć trudno wywnioskować, jaki kolor nóg był w rzeczywistości. Przewodnikowe opisy ani go nie wykluczają, ani nie potwierdzają.

Kolejny gatunek to potrzos popielaty, którego w Polsce nie widziano. Czytam: dziób, w „szatach ♀” z różową nasadą żuchwy. I tu raczej takiej nasady nie widać. Dalej: w „szatach ♀” niemal brak kresek na piersi i bokach, więc ciemny pasek podbródkowy wyróżnia się jako jedyny wyraźny rysunek na spodzie. Kreskowanie na piersiach u mojego ptaka jest wyraźne, co również przemawia na niekorzyść potrzosa popielatego. Na rysunku jest jeszcze oznaczenie: brak paska ciemieniowego, a jakiś ślad rozjaśnienia na głowie widzę.

Następny jest trznadelek. Czytam: jednolicie rdzawobrązowe lub pomarańczowo żółtobrązowe policzki wąsko ciemno obrzeżone z tyłu (ale bez kompletnego ciemnego paska policzkowego). Policzki nie są jednolitego koloru i jeśli mają jakiekolwiek obrzeżenie, to nie jest ono wąskie. Pasek policzkowy też jest raczej kompletny, bo podejrzewam, że autorowi chodzi o sięganie do nasady dzioba. Dalej: wyraźny jasny (rdzawobrązowy) środkowy pasek ciemieniowy między ciemnymi bokami ciemienia. U mojego ptaka ciemię ma raczej rozmyte rozjaśnienie na środku, nie ma mowy o wyraźnych pasach. I dalej: często mała jasnopłowa plamka uszna. Na upartego coś takiego widzę, na policzku jest jakieś rozmyte rozjaśnienie w okolicy ucha, ale piszę to bez przekonania. Dwie kolejne cechy niejednoznaczne, to opisane w tekście zawsze różowawe nogi i oznaczenie przy rysunku dzioba: prosty grzbiet. Obie te cechy mogę zaliczyć, koloru różowawego dla nóg nie mogę wykluczyć i dziób na zdjęciach nie wygląda na krzywy. Jednak trznadelka wykluczam na podstawie niejednolitych kolorów policzków, braku wyraźnego paska ciemieniowego i kompletnego wąsa.

Ostatni do sprawdzenia jest trznadel czubaty. Czytam: rozpoznawany po białym brzuchu, […] rdzawobrązowych plamkach na bokach. Brzuch mojego ptaka jest brudnobiały i ma na bokach brązowe plamki, więc na razie E. rustica nie wykluczam. Dalej: dziób o prostym grzbiecie i różowej żuchwie. Obie te cechy nie wykluczają jeszcze trznadla czubatego. Dalej: często ma czarno obrzeżoną płowobiałą plamkę uszną i wyraźną jasną brew. Brew jest jasna i wyraźna, choć może mogłaby być wyraźniejsza. Plami usznej, którą można by nazwać białawą, nie ma, ale wg książki nie jest diagnostyczna.

Jonsson dla rozstrzygnięcia między potrzosem, a trznadlem czubatym nie jest zbyt pomocny. Pisze, że oba gatunki są podobne, ale opis czubatego wydaje się dotyczyć tylko szaty letniej. A przypominam, że mamy październik. No więc bazując na poszlakach w postaci braku białawej plamki usznej i dziobie o raczej jednolitym kolorze ostatecznie oznaczam ptaka jako potrzosa.

Dziewięć lat temu widziałem czubatego na Helu i rzeczywiście miał rzucającą się w oczy plamkę uszną.

trznadel czubaty, wrzesień 2010