Biografie i autobiografie

Trzecia seria porad, co można kupić w prezencie wielbicielowi historii życia mniej lub bardziej znanych osób. Wszystko w ramach moich rekomendacji książkowych.

  1. Karol de Foucauld Michel Carrouges – historia człowieka, który walczył na wojnie, następnie przedarł się do muzułmańskiego Maroka w przebraniu, a potem nawrócił się i po pobycie w Nazarecie zamieszkał wśród Tuaregów na pustyni.

2. Dzieje duszy św. Teresa od Dzieciątka Jezus – opowieść dziewczyny, która wszystko brała wprost takie, jakie jest.

3. Dzienniczek św. Faustyna Kowalska – kobieta popełniająca rażące błędy ortograficzne i jednocześnie przenikająca najbardziej skomplikowane zagadnienia teologiczne.

4. Opowieści pielgrzyma – historia wędrowcy szukającego odpowiedzi na najważniejsze pytania.

5. Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936 Kazimierz Nowak – prawdziwa historia opowiedziana przez głównego bohatera, który samotnie przemierzył Afrykę z góry na dół i z powrotem, w dużej części jadąc na rowerze.

6. Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo Benedykt XVI – nadal można coś dodać do historii życia Chrystusa, a Benedykt XVI robi to bardzo dobrze.

7. Święci pierwszego kontaktu Szymon Hołownia – to zbiorowa biografia kilkunastu postaci, a życie każdej z nich jest warte poznania.

8. Rozmowy ze zwierzętami Konraz Lorenz – przyrodnik i laureat Nagrody Nobla opisuje swoje życie jako obserwację przyrody, w szczególności zwraca uwagę kontakt ze stadem kawek.

9. Święci codziennego użytku Szymon Hołownia – jeszcze jedna książka z serią biografii ludzi, których historię warto poznać.

10. Kurtyka. Sztuka wolności Bernadette McDonald – połączenie przekraczania siebie i poszukiwania piękna. Zrecenzowałem książkę na blogu.

Goniąc czarne jednorożce

Goniąc czarne jednorożce. Jak polski Wilk z Wall Street został afrykańskim terrorystąGoniąc czarne jednorożce. Jak polski Wilk z Wall Street został afrykańskim terrorystą by Marek Zmyslowski
My rating: 3 of 5 stars

Mam ambiwalentne odczucia po przesłuchaniu tej książki. Z jednej strony styl jest barwny, może aż za bardzo luźny i zabawny, a historia ciekawa – w pewnym momencie nawet brakuje historii i jest zastępowana opowiadaniem ciekawostek z życia w Afryce, luźno powiązanych z fabułą, ale dla mnie odkrywczych. Z drugiej strony budzi we mnie nieufność, czy opisywane wydarzenia są w 100% prawdziwe. Razi to, że pan Marek opisuje siebie, jako osobę bez zasad – w życiu prywatnym i zawodowym. No dobrze, jakieś ma, ale nie za wiele. Zaczynał biznesy od, jak to sam określił, wciskania ludziom kitu. Nie zdziwiłbym się, gdyby książkę napisał ghost writer. Rażą też próby zaimponowania czytelnikowi i długie opisy zupełnie nieistotnych spraw, jak liczba miejsc w Boeingu 777.

View all my reviews