Młoda mewa siwa

Wydłużyłem dziś drogę z pracy do domu i przejechałem rowerem przez molo w Brzeźnie i Park Reagana. Odczytałem 3 plastiki na śmieszkach i pooglądałem młodą gęś białoczelną i raniuszki w parku, a krogulca po drodze. No i robię drugi odcinek sprawdzenia, czy ornitologiczne przewodniki pozwolą mi na identyfikację dość prostego gatunku mewy.

Collins przy oznaczaniu mew poleca najpierw przyporządkowanie ptaka do jednej z trzech kategorii okresu niedorosłości. Ale nie podaje konkretnych kryteriów takiego przyporządkowania przy obserwacji w terenie. A więc pomijam ten krok i szukam pierwszej mewy przypominającej wyglądem to, co widzę.

Pada na pierwszozimową mewę siwą. Pierwsza cecha: nieco większa od śmieszki. Moja mewa była otoczona śmieszkami i wyglądała na nieco większą, ale nie odstawała wyraźnie rozmiarem. Proponowane jest też porównanie z mewą srebrzystą, ale akurat nie było żadnej w pobliżu.

Dalej mamy: dziób szarawy z ostro odgraniczonym czarnym końcem. Tej cechy nie mamy, granice kolorów są rozmyte. Może wynika to z tego, że ptak jest jeszcze między szatą juwenalną a pierwszozimową.

Na obrazku w książce mamy oznaczone nogi jako jasne, a dziób jako wyraźny. Nogi się zgadzają, a dziób nie bardzo.

Kolejny gatunek do sprawdzenia to pierwszozimowa mewa delawarska. Czytam odróżnianie od mewy siwej po: często kilku ciemnych sierpowatych plamkach na barkówkach (u siwej bez rysunku lub tylko z nikłymi kreskami stosinowymi). Mój ptak ma część barkówek jeszcze juwenalnych, ale te już przepierzone są raczej bez rysunku – ale nie mogę uznać w moim przypadku tej cechy jako diagnostycznej. Dalej mowa jest o jasnych końcach lotek III rzędu, ale podawana cecha jest relatywna – oba gatunki je mają, tylko u delawarskiej są węższe. Jasne końce są, ich szerokości nie oceniam. Kolejna cecha to ogon, którego nie miałem możliwości obejrzeć. Na rysunku w książce nogi delawarki są oznaczone jako jasne, co tutaj nie pomaga. W tym momencie mogę stwierdzić, że widziałem chyba mewę siwą lub delawarską ze wskazaniem na siwą z powodu braku sierpów na barkówkach – a dodaję „chyba”, bo nie zgadza się wzór na dziobie.

Idę dalej, kolejny gatunek to pierwszozimowa mewa czarnogłowa. Jest odrobinę większa od śmieszki, co już potwierdzaliśmy. Dalej: dziób ciemny z czerwonawą nasadą lub cały czarny. Mój ptak ma ciemny dziób z jaśniejszą nasadą, zwłaszcza żuchwy. Nie jest cały czarny i nie nasada raczej nie jest czerwonawa. Ale dziób był problematyczny, więc nic nie wykluczam. Dalej: czerwonawe lub czarne nogi – nogi nie są na pewno czarne, są jasne i raczej nie nazwałbym ich czerwonawymi. Dalej: (od IX) […] ciemna maska oraz biały spód. Mamy październik i ciemnej maski nie widzę, wierzch głowy jest w całości kreskowany. Spód ma jakieś plamki ale centrum brzucha jest jasne. Jednak na podstawie koloru dzioba i nóg i braku maski odrzucam mewę czarnogłową.

Ostatni gatunek do sprawdzenia z Collinsa to pierwszozimowa mewa karaibska. Piszą: wielkość między śmieszką a mewą siwą, co jest zabawne, bo mój ptak jest mniej więcej wielkości śmieszki. Dalej: zwróć uwagę na szary kolor piersi, boków i pokryw podskrzydłowych i dodatkowo na rysunku jest opis ciemnawe boki i przepaska na piersi. Spodu skrzydła nie widziałem, ale pierś jest biała z brązowym nakrapianiem, nie ma przepaski i szarości. Dalej: wszystkie lotki I rzędu jednolicie ciemne. Mój ptak ma ciemne lotki I rzędu, ale nie do końca jednolicie, końce się trochę rozjaśniają. A więc mewę karaibską odrzucam.

Jonsson ma opis mewy siwej zupełnie nieprzydatny do naszych rozważań. Skupię się na opisie pierwszozimowej mewy delawarskiej. Czytam: różowy dziób z ostro odgraniczonym czarnym końcem (koniuszek często jasny) – to się nie zgadza, dziób jest niemal cały ciemny, ale jest problematyczny od początku. Dalej: różowe nogi – jak dla mnie nogi mojego ptaka można nazwać i różowymi, więc ta cecha też nie pomaga. Dalej: płaszcz z białymi brzegami piór i nierównomiernie rozrzuconymi plamkami w kształcie V (czasem ich brak) – może chodzić o te sierpy opisane przez Collinsa, mój ptak ich nie ma, ale skoro nie muszą występować, to cecha jest nieprzydatna. Dalej: wyraźne plamki w kształcie U na szyi, bokach piersi i brzucha – plamki mojego ptaka są niewyraźne i są raczej cętkami, a nie literą U. Dalej: ciemne lotki 3. rzędu – oczywiście są ciemne.

Werdykt: jestem jakoś opatrzony z mewą siwą i tak oznaczam tego ptaka. Raz w życiu widziałem mewę delawarską i to dorosłą. Co do niedojrzałych ptaków wiem tylko tyle, że są podobne. Na podstawie książek wykluczam jednak delawarkę, bo ptak nie ma sierpów na płaszczu, ani łuskowania na szyi i brzuchu.

Dla odróżniania mewy siwej i delawarskiej powstała osobna literatura. Warto zajrzeć do A method for separating juvenal and first-winter Ring-billed Gulls (Larus delawarensis) and Common Gulls (Larus canus) Antoniego Lauro i Barbary Spencer oraz do Identification of the Larus canus complex Piotra Adriaensa i Krzysztofa Gibbinsa.