Muzyczne podsumowanie września

The Teskey Brothers to australijska grupa, w której wokalista i gitarzysta są braćmi o nazwisku Teskey, a perkusista i basista nazywają się odpowiednio Gough i Love. W tym roku wydali swój drugi album Run Home Slow, a na nim, pod numerem 4 znajduje się ten soulowo-rockowy hymn Hold Me. Jest tam też kilka innych dobrych piosenek, nie wykluczam, że znajdą się w podsumowaniach kolejnych miesięcy.

Kolejny pan, którego kilka piosenek już wpadło mi w ucho. Chyba najbardziej chciałby być nowym Prince’em, ale najmniej u niego rocka i bluesa, a dużo soulu i groove’u. Na prawdę nazywa się Christian Berishaj, ale występuje jako Jameson pisane jako JMSN. Real Thing to ballada z teledyskiem wyglądającym, jakby nasz Krystian chciał być jednoosobowym boys-bandem.