Felietony diabelskie

Pozytywnie mnie zaskoczyła ta książka. Od Marka Zająca spodziewałem się średniaka dobrego do poczytania, ale nie takie, który pozmienia moje myślenie o kilku sprawach. A jednak.

Pan Marek Zając to dziennikarz, a nie pisarz. Znałem go z religijnych programów TVP, ale zaliczył Tygodnik Powszechny, Radio Plus, RMF FM, KAI i Polsat. Książka jest kontynuacją Listów starego diabła do młodego C.S. Lewisa, czyli to zestaw kolejnych listów Krętacza do Piołuna, ale osadzoną w polskich realiach. Nawiązuje do bieżących wydarzeń sprzed kilku lat, ale podaje je uniwersalnie.

Całość jest inteligenta i wciągnęła mnie. Spodobało mi się to, jak napięcie między tradycją a miłością rozstrzyga na korzyść miłości.