Książki podróżnicze

Piąta część moich rekomendacji książkowych. Tym razem na warsztat biorę literaturę podróżniczą. I znów historie z prawdziwego życia będą się przeplatać z fikcją i najczęściej będą nad fikcją górować.

  1. Antarktyczna podróż sir Ernesta Shackletona Alfred Lansing – gdyby to nie była prawdziwa historia, pomyślałbym, że autor książki przesadził z naszpikowaniem fabuły przygodami i niewiarygodną odwagą i hartem bohaterów.

2. Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936 Kazimierz Nowak – kolejna prawdziwa historia opowiedziana przez głównego bohatera, który samotnie przemierzył Afrykę z góry na dół i z powrotem, w dużej części jadąc na rowerze.

3. Podróż po Rzece Orinoko Alexander von Humboldt – niemiecki przyrodnik w 1800 roku przepłynął rzekę Orinoko, dziwił się wszystkiemu, co widzi i spisywał wszystkie przygody.

4. Przesuń granice Marek Kamiński, Leszek Cichy – właściwie to zapis wspólnej konferencji dwóch panów i ich opowieści o najciekawszych przygodach i, przede wszystkim, wpływie tych przygód na nich samych.

5. Rio Anaconda Wojciech Cejrowski – nie tyle poszukiwanie piękna i krajobrazów, przekraczanie samego siebie w wędrówce, co raczej odkrywanie nieznanego drugiego człowieka, nieznanej kultury i wchodzenie z nią w relację.

6. W ludzkiej i leśnej kniei Antoni Ferdynand Ossendowski – zachwyt nad przyrodą i jej zjawiskami i mnóstwo przygód wśród Azjatyckich mieszkańców stepów. Pisałem o książce na blogu.

7. Ludzie 8 dnia. Autostopem do Matki Teresy Krzysztof Pałys – uduchowiona podróż dwóch zakonników przez Bałkany. Pisałem o książce na blogu.

8. Długi marsz Sławomir Rawicz – pół prawdziwa i pół zmyślona ucieczka z Rosji przez Tybet do Indii, jedna z najpoczytniejszych polskich książek w świecie.

9. Jądro ciemności Joseph Conrad – bohater płynie rzeką wgłąb nieznanego lądu i to przemieszczanie się w przestrzeni łączy się z przemieszczaniem się w świadomości i poznaniu.

10. Podróże z Herodotem Ryszard Kapuściński – z reporterskim zacięciem poznajemy Afrykę przyjmując optykę dwóch wielkich podróżników: starożytnego Greka i współczesnego Polaka.

W ludzkiej i leśnej kniei

W ludzkiej i leśnej knieiW ludzkiej i leśnej kniei by Ferdynand Antoni Ossendowski
My rating: 4 of 5 stars

To wciągająca literatura podróżnicza, a jest dostępna za darmo dzięki Wolnym Lekturom. Pan Ossendowski opisuje swoje przygody i obserwacje, jak odkrywca nowych lądów i badacz nieznanych ludów. A ja mam jakiś pociąg do opisywanych przez niego terenów, stepów, kultury koczowniczej. Irytują mnie tylko opisy polowań dla sportu, tłumaczę je sobie niską świadomością ekologiczną tamtych czasów.

View all my reviews

180 000 kilometrów przygody

Po przeczytaniu życiorysu Halika, sięgnąłem po książkę jego autorstwa. Choć to autorstwo jest poddawane w wątpliwość, możliwe, że książkę napisała jego żona Pierette, albo że zrobili to wspólnie.

Nie chcę się nad tą książką pastwić, ale Halik to bardziej podróżnik i fotograf niż pisarz. Książka jest chaotycznym zbiorem luźno ze sobą powiązanych przygód i ciekawostek z czasu podróży Halika jeepem przez obie Ameryki. Może wynikać to z faktu, że książka jest w istocie wyborem co lepszych kawałków z dwóch książek wydanych pierwotnie po hiszpańsku. Styl jest kiepski, Halik nieudolnie buduje napięcie i powtarza to, co mu się wydaje ważne lub brzmiące niesamowicie. Same historie są ciekawe, ale wyglądają mi na ubarwiane i nie do końca wiarygodne w przytaczanych szczegółach.

Dużo wnoszą zdjęcia. Halik miał do nich oko, są świetnie skomponowane i po prostu ładne. Choć często widać, że to bardziej pozowane portrety niż reporterskie kadry.

Dla przeciwwagi – pozytywna opinia o książce z bloga Podróżniczo Marty Muszyńskiej.