Медена земја

Już w poświątecznym klimacie wybraliśmy się ze znajomymi do kina. Spomiędzy Krainy lodu i Krainy miodu wybór padł oczywiście na tę drugą. To macedoński dokument nagradzany w Europie i w USA. Twórcy zmontowali materiał filmowy z 3 lat życia ubogiej wiejskiej pszczelarki. Ujęcia są ładne, prostota życia i ubóstwo porażające, ale brak jakiejkolwiek narracji momentami nuży. Cieszy fakt, że zyski filmu w jakiejś części trafiają do głównej bohaterki. Pani Hatidze Muratova już mieszka w lepszym domu niż oglądana przez nas rozpadająca się chatka.

Dla mnie film na 7/10, ładna recenzja jest na blogu Horyzont kina.

Ludzie 8 dnia

Czytam jego bloga Światła Miasta, publikuje rzadko, ale regularnie – przemyślenia związane z duchowością. W końcu o. Krzysztof Pałys OP to dominikanin.

Książka jest dziennikiem podróży – dwuosobowego przejazdu autostopem z Polski przez praktycznie całe Bałkany. Całość trwa kilka dni i już samo czytanie o faktach, przygodach i rozmowach jest ciekawe. Ale nie jest to tylko dziennik o wydarzeniach z podróży, że tak powiem, fizycznej, ale przelewane są na papier też myśli wywoływane przez to, co się dzieje. Całość podszyta jest jakimś mistycyzmem, ojciec pisze np. Nieraz warto przestać zastanawiać się nad tym, co jeszcze możemy zrobić, a zacząć myśleć o tym, co należy przestać robić… i mam wrażenie, że wszystkie aktualne prądy typu minimalizm i slow life to odkrywanie na nowo czegoś, co od tysięcy lat jest znane ludzkości.