Dolor y gloria

Dobrze jest się wybrać do kina większą grupą. Zwłaszcza na ładny wizualnie (te kolory!) film ze spokojnie toczącą się akcją i prowokujący do rozmowy zaraz po nim. Tak, film spokojny, ale raczej nie za spokojny – skończył się właśnie w momencie, kiedy zaczynał mi się dłużyć.

Z ciekawszych blogowych recenzji: Dzienniki Urzędnicze i Boskajana.