Fantastyka i sci-fi

Książki z kręgu fantastyki i scince-fiction to przede wszystkim dwóch autorów. Zapraszam na siódme rekomendacje literackie.

  1. Niezwyciężony Stanisław Lem – opowieść stawiająca pytania o to, gdzie zmierza cywilizacja, rozwój maszyn i technologii i jakie granice powinien postawić sobie i elektronice człowiek.

2. Doktor Jekyll i pan Hyde Robert Louis Stevenson – dwie natury człowieka, zwykle zmieszane i trwające w niestałej równowadze, mogą się wyodrębnić i zaskoczyć.

3. Wesele w Atomicach Sławomir Mrożek – to pastisz literatury sci-fi i natrząsanie się ze Stanisława Lema, z resztą bardzo udane.

4. Władca Pierścieni J.R.R. Tolkien – klasyka fantastyki, pochłaniający czytelnika stworzony świat i wielowątkowa oraz wielowarstwowa znaczeniowo opowieść.

5. Powrót z gwiazd Stanisław Lem – człowiek ze świata nam nieodległego odnajduje się na nowo w świecie, do którego być może zmierzamy.

6. Kongres futurologiczny Stanisław Lem – trochę gorzkie, trochę śmieszne ujęcie możliwości, jakie daje nam rozwój technologii i jego wpływu na postęp społeczny.

7. Hobbit, czyli tam i z powrotem J.R.R. Tolkien – hobbit Bilbo Baggins wdarł się już do popkultury, ale wersja książkowa jego przygód nadal wciąga głębią charakterów i szczegółowością fantastycznego Śródziemia.

8. Dzieci Húrina J.R.R. Tolkien i Christopher Tolkien – tolkienowska walka dobra ze złem w opowieści dokończonej po śmierci J.R.R. przez syna Christophera.

9. 2001: Odyseja kosmiczna Arthur C. Clarke – poczucie bycia częścią przestrzeni, czasu i świadomości ludzkości, jakie pozostawia ta książka, są unikalne.

10. Pan Lodowego Ogrodu Jarosław Grzędowicz – to przede wszystkim dobra akcja i wciągające przygody bohatera w fantastycznym świecie. Pisałem o tej książce na blogu.

Rysunki

Rysunki to zbiór około setki obrazków satyrycznych Sławomira Mrożka, wydanych na początku lat ’80. Są proste, typowe dla wówczas zamieszczanych w gazetach. Część już nieaktualna i z trudnym do odnalezienia znaczeniem. Humor raczej abstrakcyjny, dziś eksploatowany masowo w memach nie śmieszy tak, jak w czasach PRL. Przeczytałem, albo przejrzałem migiem i szukam kolejnej książki.