Wino część druga

Co jakiś czas przechodzę w sklepach między półkami z winem i rozglądam się za ptasimi motywami. W sobotę w przymorskim E.Leclerc zobaczyłem dwie stojące obok siebie butelki, które trafiły do mojej kolekcji rozpoczętej tym wpisem. Tym razem przeniosłem się do Ameryki Południowej.

Białe wino Terra Sauvignon Blanc z Doliny Środkowochilijskiej. A na niej strzyżyk. Jedyny strzyżyk występujący w Chile to strzyżyk śpiewny Troglodytes aedon i pewnie właśnie on został sportretowany.

Mamy też Aves Del Sur Sauvignon Blanc pochodzące z regionu Maule w Chile. Samo aves del sur oznacza ptaki Południa, albo południowe ptaki. Na obrazku coś wyglądającego na czajkę. Po szybkim śledztwie obstawiam czajkę miedzianą Vanellus chilensis.

Jastrząb

Uroczystość św. Stanisława

jastrząb z sierpnia 2016

Dźwięki, które słyszałem w poprzednich dniach – głos przypominający jednocześnie kawkę i dzięcioła – to był jastrząb. Dziś widziałem co najmniej jednego ptaka w okolicy gniazda. Zdjęcia zrobić nie zdążyłem, ale jastrząb (lub jastrzębica) siadał na konarach drzew i przelatywał z jednego na drugi, oddalony o kilkanaście metrów. Nie widziałem więcej niż jednego osobnika jednocześnie, ale mogła być to para jastrzębi.

Poza tym słyszałem w lesie: kosa, piecuszka, ziębę, świstunkę leśną, strzyżyka i pełzacza ogrodowego. A już bliżej budynków: kapturkę, pierwiosnka i pleszkę. Gdzieś tam się kręcą: sójka, sroka, grzywacze.

Chłodny poranek

Święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba

czapla siwa z września 2018

Termometr w samochodzie pokazywał w czasie drogi do pracy 5-6°C. W drodze jedna ciekawa obserwacja – czapla siwa przelatująca nad Przymorzem. Zaparkowałem i z rękoma w kieszeniach, skulony z zimna, przeszedłem przez las od ul. Na Wzgórzu do ul. Traugutta. Rozgrzałem się dopiero pod koniec drogi, wyciągnąłem z kieszeni ręce, żeby wziąć lornetkę i sprawdzić, co siedzi na drzewie – były to akurat 2 grzywacze.

kos z marca 2018

W lesie raczej śpiewający standard: bogatka, piegża, kapturka, strzyżyk, kos, świstunka leśna i zięba. Widziałem nieśpiewającego rudzika, odezwała się też sroka. Odzywał się nieoznaczony dzięcioł, łącznie z werblowaniem, pewnie dzięcioł duży. Był też głos, który już wcześniej słyszałem, ale nie mam pewności, kto jest jego autorem. Brzmi jak połączenie głosu kawki i dzięcioła, mój główny podejrzany to jastrząb.

Co śpiewało

Piątek w Oktawie Wielkanocy

świstunka leśna z czerwca 2018

Co mi śpiewało w drodze do pracy? Jeszcze pod blokiem, na Przymorzu: bogatka i pleszka. We Wrzeszczu na parkingu przy ul. Na Wzgórzu: pleszka i strzyżyk. Przy wejściu do lasu, świstunka leśna wciąż od 23 kwietnia w tym samym miejscu – być może ten samiec zostanie tam na cały sezon.

A w samym lesie: pierwiosnek, zięba, śpiewak, kolejne strzyżyki i świstunki leśne. Świstunek leśnych jest dużo – myślę, że część z nich to ptaki przelotne. Zawerblował też dzięcioł, pewnie dzięcioł duży. W lesie zauważyłem, że zawilce już w większości przekwitają. Drzewa mają coraz więcej i coraz większe liście, więc światło do zawilców powoli przestaje docierać – muszą kończyć kwitnienie.

Photo by Pixabay on Pexels.com

Po drugiej stronie lasu, od strony ul. Traugutta śpiewały: kapturka, pleszka, rudzik, piegża. A więc pleszka jest wszędzie teraz.